Czy wiesz, że wiele umów kredytowych we frankach szwajcarskich zawierało błędy, które mogą być kluczowe w walce o unieważnienie kredytu? Jeśli jesteś frankowiczem, to ten artykuł jest dla Ciebie – pomoże Ci zrozumieć najczęstsze nieprawidłowości w umowach i pokaże, jak je skutecznie wykorzystać w postępowaniach sądowych.
Dlaczego kredyty frankowe były tak popularne – i co poszło nie tak?
Na początku XXI wieku kredyt we frankach szwajcarskich jawił się jako atrakcyjna alternatywa dla złotówkowej oferty banków. Niskie oprocentowanie i korzystny kurs CHF przyciągały tysiące kredytobiorców, którzy chcieli spełnić swoje marzenie o własnym M.
Jednak z czasem sytuacja diametralnie się zmieniła:
- Kurs franka poszybował w górę, co sprawiło, że miesięczne raty wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent.
- Wzrosła również wartość zadłużenia – niektórzy klienci mimo lat spłacania mają dziś większy kapitał do oddania niż pierwotnie pożyczyli.
- Wielu frankowiczów zaczęło analizować swoje umowy i dostrzegać w nich nieprawidłowości prawne.
Dziś tysiące osób walczy w sądach o unieważnienie kredytu frankowego, powołując się na liczne błędy konstrukcyjne umów. Jakie to błędy i jakie mają znaczenie? Przejdźmy do konkretów.
Najczęstsze błędy w umowie kredytu frankowego
1. Niekonstytucyjne klauzule przeliczeniowe
Jednym z najczęściej spotykanych błędów jest stosowanie przez banki tzw. klauzul abuzywnych – czyli zapisów sprzecznych z prawem konsumenckim. Klauzule przeliczeniowe dawały bankom prawo do jednostronnego ustalania kursu walutowego, według którego przeliczano kredyt:
- Kredyty były wypłacane w złotówkach, ale przeliczane według kursu sprzedaży franka ustalonego przez bank.
- Raty były spłacane także w złotówkach, ale bank przeliczał je według kursu kupna z własnej tabeli.
Efekt? Dwie tabele, dwa kursy i… pełna dowolność dla banku. Takie klauzule uznano za niedozwolone postanowienia umowne na mocy m.in. dyrektywy 93/13/EWG oraz prawa polskiego.
2. Brak rzetelnej informacji o ryzyku walutowym
Wielu kredytobiorców, podpisując umowę kredytu frankowego, nie było świadomych rzeczywistego ryzyka kursowego. Banki nie informowały w rzetelny sposób o możliwych skutkach wzrostu kursu CHF – nie przedstawiano symulacji, nie wyjaśniano możliwych konsekwencji.
Tymczasem zgodnie z linią orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), kredytodawcy mieli obowiązek przekazania pełnej, jasnej i zrozumiałej informacji o ryzyku związanym z produktem finansowym.
3. Nieprawidłowe oznaczenie świadczenia
Zgodnie z polskim prawem cywilnym, każde świadczenie (np. kwota kredytu) musi być oznaczone lub przynajmniej możliwe do oznaczenia w sposób jednoznaczny. Tymczasem w umowach frankowych często pojawiały się zapisy mówiące o „kwocie kredytu w złotówkach przeliczonej na franki według kursu z dnia uruchomienia”. Problem? Kurs ten był ustalany przez bank, często ex post, co powodowało, że kredytobiorca tak naprawdę nie znał kwoty, jaką ma oddać.
4. Brak równowagi kontraktowej
Umowy kredytów frankowych były często jednostronnie korzystne dla banków – kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na ustalenie kursów, był pozbawiony realnych możliwości negocjacji, a odpowiedzialność za ryzyko była przerzucona wyłącznie na niego.
W świetle orzecznictwa TSUE oraz Sądu Najwyższego, brak równowagi kontraktowej i zastosowanie klauzul naruszających interesy konsumenta są podstawą do nieważności umowy.
Jak wykorzystać błędy w umowie frankowej? Praktyczny poradnik
Jeśli Twoją umowę kredytu można zakwalifikować do jednej z opisanych kategorii, istnieje realna szansa, by ją zakwestionować – a nawet unieważnić. Oto kilka kroków, jakie warto rozważyć.
Krok 1: Analiza umowy przez prawnika specjalizującego się w sprawach frankowych
Nie każda nieprawidłowość będzie oczywista na pierwszy rzut oka. Dlatego warto przekazać swoją umowę kredytu frankowego do analizy prawnej kancelarii specjalizującej się w sprawach frankowych. Fachowiec dokładnie przeanalizuje zapisy, wskaże klauzule abuzywne i oceni szanse na wygraną w sądzie.
Krok 2: Zebranie dokumentacji
Do walki z bankiem niezbędne będą:
- umowa kredytowa wraz z załącznikami,
- regulaminy i tabele kursów stosowane przez bank,
- zaświadczenia o historii spłat,
- aneks(y), jeśli kredyt był przewalutowywany.
Im więcej dokumentacji, tym lepiej – każda kartka może mieć znaczenie.
Krok 3: Wstępna analiza szans – wybór strategii
Kancelarie frankowe często oferują bezpłatną analizę umowy i określenie najlepszej ścieżki działania:
- Unieważnienie kredytu frankowego – uznanie, że umowa była nieważna od początku (np. z powodu klauzul abuzywnych).
- Odfrankowienie kredytu – pozostawienie kredytu jako złotówkowego z oprocentowaniem LIBOR (dziś SARON), ale bez powiązania z kursem CHF.
- Zwrot nadpłaconych rat – w przypadku błędnych przeliczeń walutowych.
Krok 4: Wniesienie pozwu i postępowanie sądowe
Główna faza to proces sądowy, który aktualnie trwa średnio od kilku do kilkunastu miesięcy. Dzięki rosnącemu doświadczeniu sądów oraz korzystnej linii orzeczniczej, frankowicze wygrywają ponad 90% spraw.
Dlaczego warto działać właśnie teraz?
1. Przedawnienie roszczeń
Zgodnie z aktualnym orzecznictwem TSUE i SN, termin przedawnienia roszczeń frankowiczów liczony jest od momentu, w którym dowiedzieli się o nieprawidłowościach w umowie. Jednak nie oznacza to, że mamy czas wieczny – z każdym miesiącem ograniczamy swoje możliwości dochodzenia roszczeń.
2. Korzystna linia orzecznicza
Obecnie większość wyroków w sprawach o kredyt frankowy CHF kończy się sukcesem frankowicza. Sędziowie są coraz bardziej przychylni konsumentom, a banki przegrywają nawet w drugiej instancji.
3. Spokój i stabilność finansowa
Wygrana sprawa frankowa to nie tylko satysfakcja prawna – to realne, finansowe korzyści. Po unieważnieniu umowy możesz odzyskać:
- nienależnie pobrane raty,
- odsetki ustawowe za opóźnienie,
- czasem także koszty ubezpieczeń i prowizji.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Co jeśli spłaciłem już kredyt frankowy?
Nadal możesz walczyć o zwrot nadpłaconych rat. Zgodnie z orzeczeniem TSUE, unieważnienie umowy możliwe jest również po całkowitej spłacie kredytu.
Co oznacza unieważnienie kredytu w praktyce?
Sądy stwierdzają, że umowa nie istnieje – a więc strony muszą się wzajemnie rozliczyć. Ty oddajesz bankowi kapitał (bez odsetek i prowizji), a bank oddaje Ci wszystko, co otrzymał ponad kwotę kapitału.
Czy bank może się mścić lub wpisać mnie do BIK?
Nie – działania odwetowe są niezgodne z prawem. Spory frankowe są rozstrzygane przez sądy, a bank nie ma prawa stosować represji wobec klientów korzystających z należnych środków prawnych.
Podsumowanie – wykorzystaj swoją szansę jako frankowicz
Setki tysięcy Polaków padło ofiarą nieuczciwych praktyk bankowych i podpisało umowy zawierające błędy prawne. Te uchybienia dają dziś frankowiczom ogromną szansę na odzyskanie swojej wolności finansowej.
Pomoc frankowiczom to nie slogan – to konkretna możliwość zmiany swojej sytuacji. Im szybciej podejmiesz działania, tym większe masz szanse na sukces w sądzie.
Nie zwlekaj – sprawdź swoją umowę, porozmawiaj z prawnikiem, zacznij działać. Twoja droga do wolności może zacząć się właśnie dziś.

